Dnia 30 kwietnia zespół „Cantate” pod dyrekcją Małgosi Penkala- Ogrodnik
wybrał się na wycieczkę do Konina.
Podróż była dość
długa, a mimo to, po przybyciu na miejsce byliśmy pełni energii i dobrego
humoru. W Koninie zostaliśmy bardzo serdecznie powitani przez Księdza
tamtejszej parafii - ks. Mendroka. Szczególnie miło przywitał nas parafialny
Azorek ;)
>>> Parafialny stróż - Azorek <<<
W sobotę 1 maja po
śniadaniu wybraliśmy się do Lichenia, gdzie zwiedziliśmy sanktuarium Matki
Boskiej Bolesnej, które zrobiło na nas wszystkich ogromne wrażenie swoją
wielkością i rozmachem.

>>> Na tle sanktuarium w Licheniu <<<
Weszliśmy także na usypaną obok bazyliki
Golgotę. Po obejrzeniu sanktuarium i jego okolic udaliśmy się na lody i obiad.
Następnie wróciliśmy do Konina, aby tam spędzić resztę wolnego czasu i
przygotować się do występu, który miał miejsce podczas nabożeństwa w Turku.
Tamtejsi parafianie bardzo ciepło nas przyjęli, a po nabożeństwie zostaliśmy
zaproszeni na grilla.

>>> Po prostu piknik
J
<<<
Czas spędzony
przy grillu został
urozmaicony wspólnym
śpiewem. Po
powrocie do Konina, mimo
później
godziny, wspólnie
rozmawialiśmy i
śpiewaliśmy, a bardziej
wytrwali
uczyli się tańczyć
W niedziele 2 maja
mieliśmy przyjemność koncertowania w dwóch miejscowościach- najpierw w
Koninie, a następnie, w Zagórowie, gdzie także zostaliśmy serdecznie przyjęci
przez parafian.

>>>> Przed występem w kościele w
Koninie <<<<

>>> Podczas występu w Koninie <<<
Po nabożeństwie
ks. Mendrok zapoznał nas krótko z historią Konina, a następnie wyruszyliśmy do
Domu Opieki, w którym zostaliśmy poczęstowani pysznym obiadem.

>>> Podczas zwiedzania Lądu <<<
Dalszą część
dnia wypełniło nam oglądanie klasztoru Cystersów, którym obecnie zajmują się
Salezjanie. Przez ponad 3 godziny zwiedzaliśmy klasztor, Wyższe Seminarium
Duchowne Towarzystwa Salezjańskiego, miejsca, w których bracia Salezjanie
spędzają swój wolny czas, a także miejsce, w którym pracują z dziećmi i
młodzieżą. Zostaliśmy tam poczęstowani kawą i mogliśmy spędzić bardzo
przyjemnie czas, rozmawiając, grając w bilard, czy ćwicząc na siłowni ;) . W
kościele salezjańskim zostaliśmy poproszeni o zaśpiewanie kilku pieśni. Po ich
wykonaniu opuściliśmy Ląd i powróciliśmy do Konina.
W niedzielny wieczór udaliśmy się na spacer po mieście, gdzie zwiedzaliśmy
Zoo, w którym zobaczyliśmy: osły, strusie i inne ciekawe zwierzęta ;). Po
powrocie mimo późnej pory niektórzy czuli się jeszcze na siłach, aby śpiewać,
rozmawiać i … tańczyć.

>>> Taniec wytrwałych <<<
W poniedziałkowe
przedpołudnie także pełniliśmy służbę – śpiewając w Kole (nazwa miejscowości
;). Popołudniu zwiedziliśmy obóz zagłady w Chełmnie, z którego udaliśmy się do
zamku w Uniejowie. Tam na świeżym powietrzu zrobiliśmy sobie piknik, aby
posilić się przed drogą powrotną.

>>> Piknik ;) <<<<
Niestety wszystko
co dobre szybko się kończy :(. Nadeszła pora pożegnania się z księdzem
Mendrokiem i jego żoną - czas było wracać do domów. Droga powrotna minęła nam
bardzo szybko i sympatyczne.
Mile spędzony czas i możliwość zwiastowania Słowa
Bożego poprzez śpiew była dla nas czymś, co długo będziemy wspominać. Wielu z
nas wzmocniło się duchowo. Uważamy, że wyjazd do Konina był nie tylko miłym
wypoczynkiem, lecz również wspaniałym czasem spędzonym na chwałę naszego Pana.
